poniedziałek, 9 listopada 2015

Love's Promise

Znowu szaro, potwornie zimno i depresyjnie za oknem. Ale ja mam coś zupełnie przeciwnego- jeszcze późno letnie, ciepłe i romantyczne zdjęcia mojego nowego sweterka.
Co tu dużo pisać, hmm... kiedyś tam dawno doczekałam się moich motków Julie Asselin - Milis. Przyszło lato i czas na delikatne wdzianka. Pomysł w głowie powstawał pomału, ale jak to zawsze u mnie bywa tak naprawdę wszystko działo się w trakcie. Po prostu dziergam i pruję, wpadam na coś nowego, wprowadzam to do projektu... i czasem znowu pruję. Ale w końcu po jakimś tam czasie, zazwyczaj dużo dłuższym niż się spodziewam, wychodzi akurat to co miało być. Tym razem moja robótka była ze mną i nad morzem i w górach, w autobusie i w pociągach.

Lubię cieniowane motki i dziwne, nieokreślone do końca kolory. Także w tym przypadku skusiłam się na włóczkę ze względu na kolor "Opera". ( i niestety się z nią do końca nie polubiłam, ale to może o tym w innym poście)

Patrząc pozywtynie - nitka wymagała jedynie małych dodatków dla jej podkreślenia, niż wymyślnych warkoczy czy innych ściegów. Tym bardziej, że to sweterek mega kobiecy, eteryczny i romantyczny- taki miał być i jest.

Oto mój Love's Promise.
Mały, uroczy kardiganik z otwartymi przodami i kilkoma ciekawymi detalami.
Dla podkreślenia kobiecych kształów/krągłości postawiłam na taliowanie na plecach. Mimo, że wzór nie zakłada guzików, to można skorzystać np. z jakiejś broszki, zapinki do szali czy jakiejś innej podobnej ozdoby.
Długość całego sweterka i rękawów jest idealna na ciepłe, letnie bądź wiosenne dni.
Z delikatnym, dyskretnym ażurkiem, który jednak chywa za oko i serce. 
I zakładkami na rękawach. Niby takie małe coś a robi tak wiele.
Zarówno rękawy jak i cała reszta wykończona jest ściegiem francuskim, a dodatkowo plisa na przodzie kusi i-cordem.
Czegoś takiego brakowało mi w szafie! Zdecydowanie. Terazy tylko czekać na kolejną wiosnę.

projekt: Love's Promise
wzór: Love's Promise


Wzór na ten romantyczny sweterek jest mojego autorstwa i jest już dostępny na Ravelry. Jak zwykle występuje w języku angielskim, ale starałam się napisać go jak najprościej i najbardziej przejrzyście. Część ażurowa jest zarówno w postaci schematu jak i pisanej. Moim zdaniem początkujące dziewiarki też poradzą sobie z nim idealnie. Do tego do końca tego tygodnia wzór jest w promocji 15%.


Dziękuję ogromnie moim testerkom, które zrobiły kawał dużej roboty. ^^ Jesteście wielkie!
Kilkając guzik z projektami można podejrzeć jakie cuda stworzyły.
Za każdym razem kiedy zaglądam do szafy tęsknię za późną wiosną i latem, za romantycznymi spacerami, sukienkami, powłóczystymi spódnicami. I ciągle nie mogę się doczekać kiedy założę mój sweterek ponownie.

37 komentarzy:

  1. Dwie piękności na zdjęciach! Sweterek śliczny, choć ja jednak lubię mieć guziki, nawet jeśli czasem rozpinam je wszystkie ;) Bardzo ładny kolor z tej opery - myślę, że mogłabym się z nim polubić. Ale! Dziewczyno, jaką Ty masz figurę! Jak ją piękne podkreślasz. A to pierwsze zdjęcie... Wow! Od razu się jakoś cieplej zrobiło :) Ślicznie, po prostu ślicznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... ah, nie wiem co powiedzieć... słodziiisz!

      E tam, e tam, to chyba sprawka tych ciuchów.

      Nie mniej jednak serdecznie dziękuję płonąc rumieńcem. ^^

      Usuń
    2. Ciuchy mogą podkreślić, ale nic same nie wyczarują :) Trzeba się pogodzić z faktami! :P

      Usuń
  2. Śliczny kolor i śliczny wzorek :-]

    OdpowiedzUsuń
  3. Sweterek piękny, ale modelka też śliczna ;)
    Ale... co tylko się pogodzę z moją niechęcią do nauki robienia na drutach, to ktoś wrzuca projekt, który chwyta mnie za serce i krzycz: zrób mnie, naucz się tych drutów i rób mnie! Znowu mnie to dopadło... co robić...

    OdpowiedzUsuń
  4. Piekny jest! taki zwiewny, delikatny, prosty i zachwycajacy detalami! jak zwykle- cudo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo!
      Czasem im prościej tym lepiej.

      Usuń
  5. Piekny sweter i piekne zdjecia i cudnas Ty na nich

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, ależ mi słodzisz :3
      dziękuję ślicznie...

      Usuń
  6. Śliczny sweterek! U mnie Millis czeka na razie w kolejce ale jeszcze nie wiem na co:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Ja polecam na sweterek, albo na ażurową chustę.

      Usuń
  7. Cudny kardiganik :) Ten kolorek włóczki mega pasuje do takiego romantycznego i zwiewnego stylu :) Taliowanie bardzo zacne, ale najbardziej przesłitaśne są zakłądeczki przy rękawkach <3 Ehhh, ja to chyba i za 10 lat nie odważę się wziąć na druty swetra, będę jedynie chodzić po cudzych blogach i zazdrościć, hyhyhy... >:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Ten kolor sam w sobie jest mega romantyczny, więc jak mogłabym wydziergać coś innego. ^^

      Zachęcam i namawiam - też tak myślałam, a teraz robiłabym tylko swetry. (no i skarpetki XD )

      Usuń
  8. Świetny sweterek, bardzo delikatny i romantyczny zarówno przez wełnę jak i fason. Urocze dodatki ażur i zakładki podkreślają urodę tego cardi. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja- ta nitka po praniu robi się całkiem fajnie lejąca, jeśli jest dziergana lekko luźniej. :)
      Dziękuję!

      Usuń
  9. Prześliczny pozdrawiam Emilia

    OdpowiedzUsuń
  10. Prześliczny zarówno sweterek jak i modelka w cudownej sesji

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)
      Dziękuję, staram się jak mogę [i mój 'fotograf' też].

      Usuń
  11. Wspaniały sweterek :-) Śliczności - przepiękny fason i cudowna nitka.
    Pasuje do Ciebie doskonale :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło - dziękuję za pochwały. ^^

      Pozdrawiam!

      Usuń
  12. Cudowność! Mam w planach udziergać coś tak pięknego w końcu! Może przyszła wiosna mnie do tego zachęci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :)
      Dzierganie dobre na każdą porę roku.

      Usuń
  13. Agatuś ten sweterek jest cudowny i ja wcale nie czekam do wiosny i noszę go namiętnie :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Monia!
      Ja go uwielbiam, ale zdecydowanie marznę, nawet wtedy te dwa miesiące temu na zdjęciach...

      Usuń
  14. Śliczny mały swterek.bardzo romantyczny i delikatny.Wzór juz kupiłam ale niestety jest tylko po ang.
    Dla mniej wtajemniczonych bedzie pod górkę.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, dziękuję. :)
      Ależ nie ma się co obawiać- dla jednej z testerek też był to pierwszy wzór po angielsku, poradziła sobie świetnie.
      W razie czego proszę pytać ile wlezie- chętnie pomogę!

      Pozdrawiam cieplutko.

      Usuń
  15. Jest piękny!!!! Chyba się skuszę :)))

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja akurat nie lubię włóczek cieniowanych, ale widzę ten sweterek w jasnym błękicie, awwww...... *^-^*~~~ Strasznie mi się podoba zakładka na rękawach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, to teraz mi smaka narobiłaś na taki kolor, już w wyobraźni widzę. :)
      Dziękuję - jak widać sama też lubię takie zakładki, aczkolwiek nawet nie wiem dlaczego.

      Usuń
  17. Piękny! A zdjęcia są miłym wspomnieniem dla minionego już lata. Czegoś takiego właśnie szukałam! Znając moje tempo to jeśli niedługo zacznę to na wiosnę /lato będzie gotowy! :-)
    Pozostało poszukiwanie motków idealnych :-)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! ^^
      Dla mnie mogłoby być cały czas ciepło - żadnej zimy.
      Trzymam kciuki.

      Pozdrawiam!

      Usuń
  18. Wspaniały seterek i przepięknie wyglądasz .

    OdpowiedzUsuń